Dwaj mężczyźni z Bełchatowa weszli na miejską choinkę. Wypatrzył ich monitoring. Zostali ukarani przez Straż Miejską mandatami i pokryją koszty szkody.

Choinka miejska przez dwóch bełchatowian została potraktowana jak ścianka wspinaczkowa. W nocy 10 stycznia ok. godz. 3.26 dwóch mężczyzn weszło na miejską choinkę ustawioną na placu Narutowicza przed Miejskim Centrum Kultury. Jeden z nich w trakcie wspinaczki spadł z wysokości ok. 6 metrów.
Zdarzenie zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Na miejsce natychmiast wysłane zostały dwa patrole. W ciągu trzech minut strażnicy miejscy pojawili się na miejscu zdarzenia i podjęli działania. Dla mężczyzny, który spadł z choinki, wezwali karetkę pogotowia. Okazało się, że mężczyźnie nic poważnego się nie stało i nie wymagał hospitalizacji.
W czasie interwencji okazało się, że obaj panowie byli pod wpływem alkoholu. "Wspinacze" wdrapując się na choinkę, uszkodzili oświetlenie i ozdoby choinkowe. W konsekwencji poniosą odpowiedzialność finansową za ich naprawienie. Koszty szkody wstępnie oszacowano na ok. 1000 zł. Poza tym mężczyźni za swój wybryk zostali ukarani mandatami w wysokości po 100 zł.

Straż Miejska w Bełchatowie obsługuje 16 kamer monitoringu miejskiego, umieszczonych w centrum miasta na większych skrzyżowaniach i placach. Kamery zamontowane są też na obiektach sportowych i rekreacyjnych, np. 6 jest na Jabłoniowym Sadzie, 21 na kompleksie sportowym na Binkowie, 4 na Przytorzu, 9 na osiedlu Dolnośląskim. W tym roku monitoring pojawi się na placu zabaw na os. 1 Maja.
Zapis kamer jest monitorowany przez operatora straży miejskiej przez całą dobę. W przypadku zdarzenia Straż Miejska wysyła na miejsce patrol.