W ramach intensywnie prowadzonych działań bełchatowscy policjanci zatrzymali 51-latka, podejrzanego o zabójstwo 27-letniego mężczyzny. Zatrzymany przyznał się już do zarzucanego mu czynu. Policja i prokuratura będą wnioskowały o aresztowanie mężczyzny.
Od sobotniego popołudnia, tj. od 29 września 2018 roku, kiedy to w Parku Olszewskich w Bełchatowie ujawniono zwłoki ugodzonego nożem mężczyzny, trwały bardzo intensywne czynności związane z ustaleniem okoliczności tej śmierci. Dzięki zaangażowaniu i profesjonalnemu działaniu policjantów kryminalnych i śledczych, jeszcze tego samego dnia do wyjaśnienia sprawy zatrzymano pierwszą osobę. Był nim 53-letni mężczyzna. Kolejne godziny intensywnej pracy operacyjnej doprowadziły do zatrzymania dwóch następnych mężczyzn w wieku 35 i 36 lat. Zbierany skrupulatnie materiał dowodowy, analiza informacji i ustaleń oraz kolejne przesłuchania świadków dawały nowe punkty odniesienia w sprawie. Przełom nastąpił w niedzielny poranek. Około godz. 10.00 w jednym z lokali gastronomicznych na terenie Bełchatowa, funkcjonariusze  zatrzymali 51-letniego bezdomnego. Kiedy policjanci ujawnili przy nim scyzoryk ze śladami krwi, było już prawie pewne, że zatrzymany to poszukiwany zabójca 27-latka z Parku Olszewskich. 51-latek  przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Podejrzany o zabójstwo 51-latek zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Bełchatowie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.