Od nowego roku zostanie obniżona akcyza dla browarów rzemieślniczych o 50 procent. Zdaniem wicepremiera Mateusza Morawieckiego ta decyzja ułatwi działalność ponad 150 polskim małym browarom, co już od lat czynią inne kraje w stosunku do swoich producentów chmielowego napoju. Obecnie stawka akcyzy na piwo wynosi 7,79 zł od 1 hektolitra. On nowego roku ma wynosić 3,9 zł i będzie dotyczyć browarów lokalnych, których produkcja nie przekracza 200 tys. hektolitrów rocznie.
 W Polsce tradycja warzenia piwa sięga odległych czasów, a wiele marek ma zaprzysięgłych zwolenników. W ostatnich latach piwo z lokalnych browarów zapełniło półki niektórych sklepów, ale barierą wciąż była cena, znacznie wyższa niż znane marki. Po obniżeniu akcyzy należy się spodziewać, że po piwo z lokalnych browarów sięgnie więcej piwoszy. Przykładem dla obecnych działań ułatwiających rozwój browarów jest historia sąsiedniego, czeskiego browarnictwa, które ma utrwaloną pozycję w historii Czech i zbiorowej pamięci obywateli, co znajdowało odbicie także w literaturze, np. w powieściach Bohumila Hrabala.
Na obniżeniu akcyzy wiele milionów złotych straci krajowy budżet, ale zdaniem wicepremiera ta obniżka w efekcie końcowym opłaci się wszystkim. Ponadto na takie posunięcie obniżające akcyzę pozwala obecna dobra sytuacja gospodarcza kraju. Mateusz Morawiecki zdradził, że gdy ma ku temu warunki i czas to woli wypić piwo z lokalnego browaru niż z tych wielkich.