Pijany kierowca audi wjechał w płot, porzucił auto i uciekł z miejsca zdarzenia. Został znaleziony przez policjantów. Kiedy zorientował się, że na ucieczkę nie ma szans, rzucił się z kijem i zaatakował jednego z policjantów. 

12 lutego 2019 roku o godz.11.35 dyżurny bełchatowskiej policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu w miejscowości Sadulaki w gminie Kluki. Według informacji nietrzeźwy kierujący audi wjechał w ogrodzenie posesji, porzucił auto i uciekł. Na miejsce zostali skierowani policjanci z posterunku  w Klukach. Zgłaszający opisał mężczyznę i wskazał kierunek ucieczki. Mundurowi szybko namierzyli uciekiniera, który znajdował się już na terenie wytypowanej przez policjantów posesji. Zdesperowany widokiem mundurowych mężczyzna zaczął uciekać. Najpierw do stodoły, a później w kierunku lasu. Kiedy zorientował się, że na ucieczkę nie ma szans zaatakował policjanta uderzając go kijem. Agresywnego mężczyznę uspokoił dopiero huk strzałów ostrzegawczych oddanych przez mundurowego. Agresywny mężczyzna został zatrzymany i szybko trafił do policyjnego aresztu. Policyjne badanie stanu trzeźwości wykazało, że napastnik ma ponad promil alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu 44-letni mieszkaniec gminy Kluki usłyszy zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji i kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji to przestępstwo zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 2 lat wiezienia.