Skrzyp polny wygląda jak mała choineczka. Spotkać go można w miejscach wilgotnych, na łąkach, miedzach, w kartofliskach, na nasypach kolejowych czy wyżwirowanych dróżkach. Przeważnie jest bezlitośnie wyrywany i traktowany jak uciążliwy chwast, choć w rzeczywistości posiada tyle właściwości, że grzechem jest nie wiedzieć o nich.

Suszone ziele można stosować jak herbatę. Dwie łyżeczki suszu zalać wrzącą wodą, przykryć pokrywką i pić po kwadransie, gdy się zaparzy.
Najważniejsze właściwości skrzypu polnego wynikają z zawartości w nim krzemu, który dobrze wpływa na skórę czy włosy, nadając im połysk i moc, a także skutecznie eliminuje łupież. Zalecane jest płukanie włosów skrzypem w przypadku wypadania włosów. Skrzyp wzmacnia też paznokcie. Płukankę do włosów czy napar przygotowujemy z 2-3 łyżeczek suszonego ziela, które należy podobnie jak herbatę zalać wrzącą wodą i trochę odczekać aż napar naciągnie. Następnie, po ostudzeniu, wmasować w skórę głowy, czyli zastosować skrzyp niczym szampon.

Skuteczność skrzypu zwiększa się, gdy do wywaru czy naparu doda się trochę pokrzywy. Te dwie rośliny działające razem mogą dobroczynnie wpłynąć na organizm.

Pędy skrzypu zawierają krzemionkę, flawonoidy, sole mineralne, kwasy organiczne i saponiny.
Największy pożytek jest ze skrzypu zerwanego w lipcu i sierpniu, gdyż wtedy zawiera najwięcej krzemu. Skrzyp pojawia się już w maju. Warto więc uważnie rozglądnąć się w okolicy i przeprowadzić pierwsze kuracje krzemowe.