W wielu miastach działają stacje benzynowe przy marketach znanych sieci. Jedna z takich stacji jest też w Bełchatowie. Wyróżniają się pozytywnie poziomem cen, które są niższe niż na innych stacjach. Nieraz ta różnica wynosi kilkanaście groszy. Powoduje to zadowolenie części kierowców i pewne niedowierzanie innych, którzy podejrzewają gorszą jakość paliwa.
Portal money.pl zapytał ekspertów ile prawdy jest w twierdzeniu, że skoro cena jest dużo niższa, to musi to skutkować niższą jakością paliwa. Eksperci przekonują, że niska cena nie przesądza o jakości. Okazuje się, że cysterna, która zaopatruje w paliwo stacje przy markecie, jedzie później do innej stacji i wlewa to samo paliwo. Z tego też powodu trudno mówić, że paliwo przy markecie jest gorszej jakości.
Badania UOKiK i Inspekcji Handlowej nie wykazały istotnej różnicy pomiędzy jakością paliwa w stacjach przy marketach i tych pozostałych. Można ponadto domniemywać, że same markety dbają o jakość paliwa, pilnują dostaw z dobrym „towarem” ze względu na swój wizerunek. Z reguły stacje przy marketach są dodatkiem do działalności prowadzonej w dużym markecie i muszą spełniać podobne wymagania jakościowe jak market, by klienci z nich korzystali. Niższe ceny są efektem prowadzonej polityki handlowej i obliczone są na przyciągnięcie klientów nieraz z odległych części miasta do marketu, którzy po zakupach mogą skorzystać z uzupełnienia baku swojego samochodu znacznie tańszym paliwem.
Eksperci zgodnie przekonują, że paliwo na stacji przy markecie spełnia wymagania jakościowe. Dlatego twierdzenia o niższej jakości nie są prawdziwe i niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.
W Bełchatowie stacja benzynowa działa przy jednym z dużych marketów. Ceny są z reguły dużo niższe niż na innych bełchatowskich stacjach. Niekiedy trzeba czekać tam w kolejce do kasy, żeby zapłacić za tankowanie, co świadczy o tym, że kierowcy mają zaufanie do jakości paliwa przy tym markecie.