Sejm przyjął poprawki a Prezydent, podpisał ustawę dotyczącą ustanowienia 12 listopada dniem wolnym od pracy z okazji
100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Państwowa Inspekcja Pracy wspólnie z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłosiła, że sklepy w najbliższy poniedziałek mają być zamknięte. Otwarte będą mogły być tylko małe sklepy, w których właściciel albo ktoś z jego rodziny stanie za ladą.

W poniedziałek udzielane będą świadczenia zdrowotne w szpitalach. Funkcjonować mają także apteki. 12 listopada do pracy pójdą służby mundurowe i osoby obsługujące transport publiczny.

Jak podkreślają media ustawa, wprowadza wiele chaosu. Dzień wolny od pracy nie jest ujęty w rozkładach jazdy. Liczne problemy dotkną też rodziców, którzy będą 12 listopada pracowali, ponieważ przedszkola i szkoły będą zamknięte. W sądach zmiana wymusza przeniesienie kilku tysięcy rozpraw na inny termin.

Głosowanie w Sejmie poprzedziła debata. Posłowie PO, Nowoczesnej i PSL-UED skrytykowali poprawki Senatu do ustawy ustanawiającej 12 listopada. Ustawę poparło 231 parlamentarzystów (głównie z klubów PiS). Przeciw było 152 posłów. Od głosu wstrzymało się 8 obecnych na sali.